W obliczu kolejnych poważnych pożarów lasów, wysychania leśnych strumieni, degradacji torfowisk, zanikania rozlewisk, zamierania niektórych gatunków drzew iglastych i braku perspektyw na zmianę negatywnych trendów, susza w końcu trafia do mainstreamu. Odtwarzanie retencji w zmeliorowanych lasach przez zasypywanie rowów powinno być czymś o czym mówimy już w czasie przeszłym – dawno zrobione. Wciąż jeszcze tak nie jest (nad czym ubolewamy), a niektóre nadleśnictwa nawet w tym roku występowały do RDOŚ o zezwolenia na zabijanie bobrów i niszczenie tam bobrowych. Dla przypomnienia, w lasach Polski istnieje sieć rowów odwadniających o długości ok. 100 000 km.
25 maja 2026 r. na temat tej palącej kwestii wypowiedziała się Państwowa Rada Ochrony Przyrody: Opinia PROP w sprawie pilnej potrzeby podjęcia działań przerywających odwadnianie bagien i torfowisk w lasach
Opinia ta jest w naszej ocenie niezwykle ważna. Państwowy organ (PROP jest organem doradczym przy ministerstwie ds. środowiska, powoływanym przez ministra) w sposób jasny i nie pozostawiający wątpliwości przedstawia szeroko umocowaną w kilku ustawach interpretację prawa wodnego dot. retencji wody w rowach melioracyjnych wg Art. 395 Ustawy Prawo wodne. PROP dobitnie opisuje także potrzebę przetamowywania rowów w sposób powszechny i masowy przy użyciu możliwie prostych i tanich środków (ze względu na skalę problemu). Interpretacja ta jest zbieżna z naszą, na podstawie której od lat prowadzimy działania. Np. na tej stronie znajdziecie naszą pierwszą zastawkę, opis wraz z kompletem dokumentów. Wykonaliśmy ją już 4 lata temu na podstawie tych właśnie przepisów…
Do korzystania z tak uproszczonego trybu postępowania w celu zatrzymania osuszania krajobrazu rowami od dawna namawiamy także Lasy Państwowe i Regionalne Dyrekcje Ochrony Środowiska w Rzeszowie i Lublinie. Zwłaszcza, że są takie RDOSie, które praktykują już podobne działania na terenach rezerwatów. Spytaliśmy RDOŚ w Białymstoku o podstawy prawne ich działań retencyjnych w Puszczy Białowieskiej i oto odpowiedź RDOŚ w Białymstoku – bez zaskoczenia, zbieżna z naszą praktyką i opinią PROP.
PROP w swojej opinii odnosi się również do działalności bobrów, pisząc m.in. „Zwracamy też uwagę, że przywracaniu uwodnienia mokradeł skutecznie służą także piętrzenia bobrowe. Ze względu na ich rolę środowiskową i znaczenie dla odbudowy zasobów przyrodniczych, rozlewiska bobrowe na gruntach Skarbu Państwa powinny co do zasady być akceptowane, nawet gdy powodują pewne utrudnienia i straty. Uważamy za niestosowne, by podmioty państwowe odpowiedzialne za zarządzanie ekosystemami występowały o zgodę na rozbiórkę tam bobrowych, a tym bardziej o zgody na zabijanie bobrów.” Ciężko nie zgodzić się z tak sformułowanym zdaniem, choć „niestosowność” uważamy za miły eufemizm na sabotaż zasobów wód słodkich w Polsce i dewastację ekosystemów wodnych, powodowane walką z bobrami prowadzoną przez państwowe instytucje.
No dobrze, skoro wstęp teoretyczny mamy za sobą, wiemy już że należy szanować bobry i zatrzymywać wodę w rowach, ważne jest żeby wiedzieć jak i gdzie to zrobić. Spieszymy z odpowiedziami. Na pytanie „gdzie?” częściowo znów odpowiada opinia PROP „Podstawowy poziom rozpoznania problemu – stwierdzenie objawów przesuszenia ekosystemu mokradłowego i obecność rowów go odwadniających – powinno w większości przypadków być wystarczające do podjęcia decyzji o wdrożeniu działań blokujących odpływ wody rowami, jeżeli jest to możliwe bez wpływu na grunty osób trzecich. Ryzyko popełnienia błędu przez zablokowanie rowu jest zwykle mniejsze, niż konsekwencje kontynuacji jego odwadniającego funkcjonowania.” Warto przy tym pamiętać, że „uproszczone procedury nie dotyczą jednak budowli piętrzących wykonywanych na wodach powierzchniowych, w tym na kanałach, a tym bardziej na ciekach naturalnych”. Działania retencyjne należy prowadzić więc na rowach, a rzeki pozostawić rybom i bobrom.
Na pytanie „gdzie i jak”? odpowiadamy także my, posiłkując się naszym Projektem renaturyzacji Bukowej. Na stronach 37-55 znajdziecie szczegółowy opis uwarunkowań i wyboru lokalizacji zastawek drewnianych oraz inne potencjalne możliwości retencji wody w rowach. Przyznajemy szczerze – publikacja ta po 2 latach wymaga pewnej aktualizacji, zwłaszcza dotyczącej zasypywania fragmentów rowów workami. O tym, jak robić to dobrze szerzej opowiadamy w poniżej zamieszczonym filmie. Do wyboru lokalizacji działań pomocna może być też nasza Mapa sieci hydrograficznej Polski.
