Postęp prac nad uchwaleniem pomników przyrody w gminie Grębów

W dniu 22.03.2018r. przeprowadzono oględziny drzew zaproponowanych na pomniki przyrody. Formalnym wnioskodawcą jest Zarząd Okręgu Ligi Ochrony Przyrody w Tarnobrzegu. Powołano komisję w której skład weszli przedstawiciele Nadleśnictwa Nowa Dęba, radni gminy Grębów, sołtys sołectwa Stale, pracownik merytoryczny Urzędu Gminy Grębów, a ze strony Wolnych Rzek wiceprezes okręgu tarnobrzeskiego LOP – Janusz Wepsięć oraz Monika Ogorzałek.

Drzewa rosną na terenie zarządzanym przez nadleśnictwo Nowa Dęba, leśnictwo Stale, obszar gminy Grębów. Komisja dokonała oględzin drzew, dokonała ponownego obmiaru pierśnicy wszystkich drzew a następnie ustaliła co następuje: Weryfikacji poddano tylko drzewa rosnące na terenie zarządzanym przez Nadleśnictwo Nowa Dęba. Z oceny wyłączono trzy drzewa rosnące na gruntach prywatnych oraz pięć drzew rosnących na gruncie starostwa powiatu tarnobrzeskiego. W wyniku oceny komisja negatywnie oceniła dwa drzewa uznając, że nie spełniają kryteriów określonych w rozporządzeniu o pomnikach przyrody. Kolejne dwa drzewa wstępnie uzyskały negatywną opinię ze względu na bezpośrednie sąsiedztwo z drogą powiatową. W trakcie oględzin komisja zaproponowała osiem drzew jako pomniki przyrody a które nie były ujęte we wnioskach (6 dębów i 2 lipy). Ostatecznie uznano 56 drzew (51 dębów, 4 lipy, 1 klon jawor), które pojedynczo lub w grupach tworzą 26 pomników przyrody. 

Na zaproszenie Przewodniczącego Rady Gminy Grębów 23.03.2018r przedstawiciele LOP i WR wzięli udział w Komisji Rolnictwa z udziałem Wójta, gdzie przedstawiono ustalenia komisji oraz odpowiadano na pytania radnych w zakresie kompetencji i obowiązków gminy w zakresie ustanawiania i odpowiedzialności za pomniki przyrody. Głosów sprzeciwu nie stwierdzono. Wójt oraz część radnych wskazywało otwarcie na potrzebę ochrony drzewostanów a także wskazywali kolejne miejsca gdzie rosną okazałe drzewa z propozycją objęcia ich ochroną jako pomniki przyrody.

Tekst: Monika Ogorzałek, Janusz Wepsięć
Zdjęcie: Monika Ogorzałek